 |
www.klikerowo.fora.pl Szkolenie zwierząt przy użyciu wzmocnienia pozytywnego
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Piotrek
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 14:45, 03 Lis 2010 Temat postu: Socjalizacja szczeniaka |
|
|
Witam,
Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić na czym polega socjalizacja?
Wiem, że chodzi o to, żeby szczeniak zapoznał się z różnymi miejscami, przedmiotami itp. Ale w jaki sposób to robić? Jak oswoić psiaka np. z odkurzaczem, suszarką, parasolką i innymi przedmiotami, tak, żeby psiak się ich w przyszłości nie bał?
Z góry dziękuję za podpowiedź
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kiszonamamba
Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Chełm
|
Wysłany: Nie 15:35, 07 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
przede wszystkim nie straszyć go tymi przedmiotami:P a niestety masa ludzi to robi- bo to takie zabawne jak szczeniaczek ucieka i się chowa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
alfatauri
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon 8:23, 08 Lis 2010 Temat postu: Re: Socjalizacja szczeniaka |
|
|
Piotrek napisał: | Ale w jaki sposób to robić? Jak oswoić psiaka np. z odkurzaczem, suszarką, parasolką i innymi przedmiotami, tak, żeby psiak się ich w przyszłości nie bał? |
Hmm, przede wszystkim powoli i caly czas obserwujac psa. Jednemu otwarcie parasolki nie zrobi roznicy, a innego trzeba bedzie powoli oswajac smaczkami.
Inna wazna sprawa, jezeli cos pojdzie nie tak i maly sie przestraszy, to nie niuniac, tylko zbagatelizowac; mozna sie rozesmiac i podejsc samemu do "strasznej rzeczy". Zabawa przy strasznych rzeczach tez ulatwia. Ale wiadomo, ze musi to byc taka odleglosc, gdy pies jest w stanie sie bawic.
I nawet jezeli pies jest odwazny, to wciaz jak najwiecej spacerowac po ruchliwych ulicach, wsrod ludzi, psow.
Zauwazylam,z e im wiecej spacerujemy wsrod ludzi, ktorzy nie zwracaja uwagi na malucha, to nawet jak on sie na poczatku wije do kazdego, to potem szybciej ich ignoruje. To ulatwia spacery
Ogolnie z duzym wyczuciem, bo to zalezy od psa. Ciezko dac przepis jak to konkretnie robic.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kalice
Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: KRAKÓW
|
Wysłany: Śro 23:35, 17 Lis 2010 Temat postu: socjalizacja szczeniaka |
|
|
Witam,
Mam pięciomiesięczna Ponkę, która ma problem z wychodzeniem na spacer, tzn chętnie wychodzi jednak w trakcie spaceru zaczyna kłaść się na ziemi i nie chce iść dalej:(
Co robić w takich sytuacjach, smaczki nie pomagają, namawianie, rozmowa, jedynie w już ekstremalnie upartej pozycji skutkuje delikatne złapanie za skórę na karku i pociągnięcie do przodu...
Proszę o pomoc.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Monia
Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw 2:53, 18 Lis 2010 Temat postu: Re: socjalizacja szczeniaka |
|
|
kalice napisał: | Witam,
Mam pięciomiesięczna Ponkę, która ma problem z wychodzeniem na spacer, tzn chętnie wychodzi jednak w trakcie spaceru zaczyna kłaść się na ziemi i nie chce iść dalej:(
Co robić w takich sytuacjach, smaczki nie pomagają, namawianie, rozmowa, jedynie w już ekstremalnie upartej pozycji skutkuje delikatne złapanie za skórę na karku i pociągnięcie do przodu...
Proszę o pomoc. |
Na początek trzeba wykluczyć problemy zdrowotne, czy pies nie ma problemów np ze stawami. Nie wychodziłabym też na dłuższe spacery zaraz po posiłku.
Smaczków nie używałabym żeby psa zwabić do siebie. Możesz sobie jeszcze bardziej zaszkodzić, bo pies będzie się kładł po to aby wymusić twoją uwagę. Mam na myśli takie działanie, że bierzesz smaczka do ręki, pokazujesz psu, żeby za tobą podążał. Nie chodzi przecież o to aby prosić się o uwagę psa a żeby pies sam chciał iść.
Lepszym pomysłem jest nauczenie psa aby podążał za tobą na sygnał neutralny (cmokanie, pogwizdywanie, klepanie się po nodze). Na początku uczysz tego w osobnych sesjach, nie wtedy gdy już pies zalegnie na ziemi. Pies na smyczy, cofasz się tyłem, cmokasz (nie mówisz nic do psa w stylu "chodź, idziemy"), jak pies za tobą podąża - klik i smakołyk. I tak coraz dłuższe etapy podążania za tobą, coraz szybsze reakcje na cmokanie. Jak już super reaguje, wprowadzasz to na spacerach, dopiero jak na zewnątrz idzie wam dobrze, używasz tego w sytuacjach, gdzie pies nie chciał iść.
Łapanie za kark i ciągnięcie to nie jest dobry pomysł. Może jeszcze pogorszyć sytuację.
Nie wiem ile już razem ćwiczycie ale popracowałabym nad kontaktem i ogólnym posłuszeństwem.
Dla pocieszenia powiem, że ten problem często pojawia się u szczęniat w wieku 3-7 miesięcy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|